Jak bezpiecznie sprzedać mieszkanie?

Gościem Agnieszki Wiśniewskiej w dzisiejszym odcinku podcastu jest Marta Szczepkowska-Sadoch – Dyrektor ds. Prawnych i Administracji we Freedom.

Z odcinka dowiesz się

  • Czy sprzedaż mieszkania jest trudna?
  •  Jak należy przygotować mieszkanie do sprzedaży?
  • Jakie dokumenty będą potrzebne?
  • Gdzie najlepiej publikować oferty nieruchomości?
  • Czym różni się zamieszczenie ogłoszenia przez agencję, a czym przez osobę prywatną?
  • Jaki jest średni czas sprzedaży mieszkania?
  • Na co zwrócić uwagę przy sprzedaży mieszkania?
  • Jaki jest idealny kupujący? Czy są tacy, na których powinniśmy uważać?

Sprzedaż mieszkania to skomplikowany, wymagający czasu i zaangażowania proces. W dzisiejszym odcinku podcastu doradzamy, jak najlepiej go przeprowadzić, na co zwrócić uwagę i co zrobić, by był maksymalnie bezpieczny.

Moim gościem jest Marta Szczepkowska – Sadoch, Dyrektor ds. Prawnych Freedom Nieruchomości.

Dzień dobry.

Dzień dobry. Marto, no i właśnie, na początek chciałabym żebyśmy powiedziały, czym na co dzień zajmujesz się we Freedom Nieruchomości?

Ja we Freedom odpowiadam za wszystkie kwestie formalno – prawne związane z prowadzeniem spółki, ale w kontekście dzisiejszego spotkania jestem też osobą, która szkoli i wdraża nowe osoby wchodzące na rynek obrotu nieruchomościami, naszych partnerów, którzy zaczynają działalność w ramach współpracy z naszą siecią i osoby, które u nas odpowiadają za tzw. finalizację transakcji. Zatem cały proces od momentu skojarzenia stron, do momentu podpisania aktu notarialnego, formalnego finalnego przekazania mieszkania.

Czyli taka sprzedaż, przeprowadzenie właśnie klientów przez cały ten proces. To jest trudna rzecz?

Cały proces to przede wszystkim nie jest od momentu skojarzenia stron, bo on się zaczyna dużo wcześniej. Zaczyna się już od momentu, kiedy wpadamy na pomysł, aby sprzedać mieszkanie, na sprzedaż naszej nieruchomości, od ustalenia, jaka jest najlepsza cena ofertowa i o ile jest już za duża, bo nie znajdziemy potencjalnego kupca. Nie chcemy bardzo długo czekać na znalezienie takiej osoby. Przez cały proces poszukiwania osoby, która zdecyduje się na zakup takiego mieszkania, no i końcowy etap, gdy strony ustaliły warunki transakcji, ale mimo wszystko jest tam jeszcze trochę do zrobienia. Trzeba wprowadzić odpowiednie dokumenty, zebrać odpowiednie informacje, przygotować  akt notarialny, zadbać o to, żeby te rzeczy, na które chcemy się umówić, w tym akcie się znalazły. No i doprowadzić do przekazania tego mieszkania.

Jak należy przygotować takie mieszkanie do sprzedaży?

To wszystko zależy od mieszkania. Zależy od lokalu, od tego, jaki to jest rodzaj nieruchomości. Często się zdarzają lokale, które mają nieuregulowany stan prawny, albo nie do końca był uregulowany. Bo były spadkowe, babcia czy rodzice zostawili nam je i nabyliśmy ją  w drodze dziedziczenia. I tu są kwestie takie formalne do wyprostowania, które trzeba przygotować. Ale też od tej strony takiej wizualnej trzeba zadbać o to, żeby to mieszkanie, które będziemy sprzedawali, było do tego przygotowane: posprzątane, wyczyszczone, że tak brzydko powiem, z rzeczy osobistych. Żeby jak najlepiej się prezentowało gdzieś tam w ofercie. To jest jakby jeden element przygotowania oferty sprzedaży. Potem jest drugi element – gdzie tą ofertę zamieścić? W tej chwili na rynku dysponujemy bardzo wieloma serwisami internetowymi, na których takie ogłoszenie można zamieścić i taki przeciętny Kowalski być może nawet nie zdaje sobie z tego sprawy, ile tego jest. Które są najpopularniejsze, które mają najlepszą konwersję, z których najwięcej osób kupujących się zgłasza potem. To jest ten drugi etap. Dobrze jest przygotować rzut takiej nieruchomości. I potencjalnej osobie zainteresowanej pokazać, jak to mieszkanie wygląda, bo jednak układ pomieszczeń ma dla wielu osób bardzo duże znaczenie. Czy będzie spełniać funkcjonalnie takie mieszkanie, taki lokal, nasze potrzeby. Myślę, że też fajnie jest przygotować dobre zdjęcia nieruchomości. Też po to, żeby zaoszczędzić sobie trochę takich “oglądaczy”, którzy wcale nie takiej nieruchomości szukają. Im lepiej przygotowana oferta, im bardziej precyzyjny opis, tym większe prawdopodobieństwo, że odwiedzające osoby szukające mieszkania będą bardziej zainteresowane. Może będzie ich mniej, ale to będą te osoby, które są bardziej skoncentrowane na tego typu nieruchomościach. To będzie to, czego one szukają.

Też mi się tak wydaje, że wciąż jest sporo takich osób, którym się wydaje, że one będą umiały sprzedać swoje mieszkanie najlepiej. No bo przecież one wiedzą, jakie są jego walory, wiedzą, gdzie ewentualnie możemy się doszukać jakiś problemów. Ale chciałabym, żebyśmy spróbowały takim osobom odpowiedzieć i też przekonać je do tego, żeby bezpieczniej sprzedać mieszkanie, warto jest podjąć taką współpracę z doradcami nieruchomości.

Zdecydowanie. Przede wszystkim oszczędza nam to dużo czasu. Ktoś, kto kiedykolwiek próbował sprzedawać swoje mieszkanie to wie, że wystawienie na jednym serwisie kończy się tym, że przez najbliższe 2 dni jedynym co robimy, to odbieramy telefony od osób zainteresowanych, z pytaniami. A osoba, która profesjonalnie, zawodowo zajmuje się pośrednictwem sprzedaży nieruchomości, wie na co zwrócić uwagę, co w ogłoszeniu napisać, jakich informacji udzielić. I przede wszystkim jest zatrudniona przez nas do tego, żeby na te pytania zamiast nas odpowiadać, oszczędzając nasz czas, naszą irytację, bo tych telefonów jest bardzo dużo. Poza tym ta osoba też ma grono swoich klientów, którzy poszukują mieszkań. Już na samym początku, na samym wstępie współpracy z pośrednikiem, jest w stanie obdzwonić w pierwszej kolejności te osoby. Już zna preferencje potencjalnych kupujących, którzy na ten moment czegoś takiego być może szukają.

No właśnie, ale też dosyć ważną kwestię odgrywają kwestie formalne przy sprzedaży, przy kupnie mieszkania. Jakie dokumenty formalne są potrzebne i jak Państwo, jako agencja, możecie pomóc?

Dokumenty zależą od tego, jaki rodzaj jest mieszkania, w jaki sposób dana osoba nabyła daną nieruchomość. One będą nam determinować kolejne dokumenty. Myślę, że w ogóle warto zacząć od weryfikacji księgi wieczystej. Księga wieczysta jest takim dokumentem, który podstawowe informacje, najważniejsze informacje zawiera. Czy to jest ta nieruchomość, czyli adres, położenie, lokalizacja. Zawiera informacje, kto jest właścicielem danej nieruchomości, zawiera informacje, czy dana nieruchomość jest obciążona, czy są w stosunku do niej jakieś roszczenia i ewentualne wpisy hipotek. Pamiętajmy przy tym, że hipoteka zawsze obciąża nieruchomość, a nie właściciela. Wraz ze sprzedażą nieruchomości obciążonej hipoteką, ona przechodzi z tą nieruchomością. Hipoteka jest na nieruchomości, a nie na właścicielu tej nieruchomości. Mogą nam się też zdarzyć takie nieruchomości, które nie mają – one nie są nieruchomościami, ale takie prawa, takie lokale mieszkalne, które nie mają księgi wieczystej. To też jest w porządku. W obrocie dalej funkcjonuje tzw. spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu. To jest rodzaj prawa własnościowego do lokalu mieszkalnego w spółdzielni mieszkaniowej. Te prawa mogą mieć założonej księgi wieczystej, ale nie ma takiego prawa ogólnego, że ona musi być. I to dalej jest bezpieczne mieszkanie, takie mieszkanie można kupić. Natomiast trzeba wiedzieć, jakie dodatkowe dokumenty trzeba zebrać, żeby potwierdzić, że dana osoba, która twierdzi, że to prawo jej przysługuje, faktycznie jest właścicielem. Bo nie możemy tego zrobić po księdze wieczystej. Są też przypadki, dla których księgi nie założymy dla tego prawa, ale one są na tyle szczególne, że nie wiem, czy to jest czas i miejsce, żeby to poruszać. 

Mi do głowy z kolei przyszła jedna rzecz: jak to jest z mieszkaniami przy wspólnotach mieszkaniowych? Bo tam też to różnie wygląda. Jest tak, że np. w pewnym stopniu jest się właścicielem mieszkania, ale np. nie ma się chyba gruntów wykupionych, tak?

Nie, no tu już jak mówimy o wspólnotach mieszkaniowych, to właśnie mówimy o tych lokalach, które mają przydział w gruncie. Czyli mówimy o tzw. nieruchomości lokalowej. Mówiąc o lokalu, tu musi wystąpić grunt – to tzw. prawo związane z udziałem w gruncie pod tą nieruchomością. To wtedy mówimy o tzw. nieruchomości lokalowej. Albo lokal przy spółdzielni ma odrębną własność. Natomiast przy spółdzielczych własnościowych prawa do lokau, nie mamy tego prawa w gruncie, ale zgodnie z obowiązującymi przepisami, własnościowe prawo do lokalu, możemy przekształcić tą tzw. nieruchomość lokalową, tak w cudzysłowiu mówiąc, wykupując grunt. To jest taki proces przekształcenia tego prawa, ale nabywając ten grunt, też możemy wreszcie założyć księgę wieczystą na tę nieruchomość. Na tym etapie ona jest po prostu zakładana.

I Państwo też oczywiście przy takich kwestiach podpowiadacie, pomagacie to zrobić?

Tak, jeśli jest taka potrzeba, to tak. Bo te prawa są dalej w obrocie i nie ma obowiązku przekształcania tego. Ale jeśli ktoś ma takie życzenie, to możemy podpowiedzieć, jak to zrobić.

Czy to wszystko wszystko, jeżeli chodzi o kwestie formalne?

Na pewno nie. Bo to tak, jak powiedziałam. Są rzeczy, które wymagają różnych czynności, zaczynając od tego, jak nieruchomość została nabyta. Musimy pamiętać, że osoby, które kiedyś kupiły nieruchomość, być może posiłkowały się kredytem mieszkaniowym i mają wpisaną tą hipotekę. A druga osoba, która to kupi, chce to nabyć w bezpieczny sposób. Trzeba też zabezpieczyć tą kwestię i uzyskać stosowne zaświadczenie i zapewnienie banku, że jeżeli kredyt w cenie sprzedaży zostanie spłacony, to bank zgodzi się, ten bank który kredytował, na wykreślenie tej hipoteki. I zwolni nam to zabezpieczenie. To jest też szczególnie istotne, bo osoba, która kupuje, też może brać kredyt. I pojawia się tam druga hipoteka, ustanowiona przez nasz bank. Nasz, w sensie bank nowego kupującego, bo on też bierze kredyt. 

Ale zakładając, że te wszystkie kwestie formalne idą nam wyjątkowo sprawnie, to Państwo też pomagacie nowym właścicielom podczas podpisania aktu notarialnego.

Tak, poprzez współpracę z kancelarią, bo to notariusz de facto przygotowuje akt notarialny. Natomiast rzeczywiście my przekazujemy za zgodą obu stron transakcji pewne informacje do kancelarii, żeby przygotować ten akt z zapisami, na które obie strony się umówiły. Ale to już jest ten końcowy etap. Te wszystkie rzeczy trzeba zgromadzić wcześniej, przygotować wcześniej, ustalić wcześniej. Na wszystko też trzeba czekać. Trzeba też odpowiednim czasie też o pewne dokumenty wystąpić, żeby one się nie przeterminowały. Bo one też mają swoje okresy ważności. I przy takich wszystkich rzeczach parę kwestii trzeba zweryfikować. Będzie istotna też kwestia, w jaki sposób ktoś nabył tą nieruchomość. Czy on ją nabył np. z zasobów gminnych i w związku z tym temu nabywcy została udzielona bonifikata jako dlugoterminowemu najemcy. I być może sprzedaż nieruchomości przed upływem pewnego okresu będzie się wiązała z koniecznością zwrotu tej bonifikaty. Może też wystąpić podatek dochodowy, jeżeli sprzedaż nieruchomości następuje przed upływem 5 lat od daty jej nabycia. To tzw. rata podatkowa, a nie rata od 1 maja do 1 maja. Inaczej troszkę się to liczy. Też klientom trzeba na to zwrócić uwagę, żeby potem się nie zdziwili, że mają jakąś dodatkową kwestię do uregulowania względem urzędu skarbowego.

Formalności jest na pewno całe mnóstwo i każda sprawa tak naprawdę też wydaje mi się, jest też traktowana indywidualnie, dlatego przejdziemy do kolejnego pytania. Gdzie najlepiej publikować oferty nieruchomości? Powiedziała Pani o tym, że tych możliwości jest 100 000.

Myślę, że to zależy od rynku. Od sytuacji, gdzie nasza nieruchomość się znajduje, bo zupełnie inaczej będziemy sprzedawać nieruchomość w małych miejscowościach, takich małych naprawdę, do kilku tysięcy, trochę inaczej w dużych aglomeracjach. Dzisiaj internet jest częścią naszego życia i pewnie się nie obejdzie, żeby taką ofertę zamieścić gdzieś w serwisie internetowym. Ale też trzeba wybrać dobry serwis internetowy. Ten, który najlepiej będzie nam tych kupujących przysyłał. Natomiast często jest tak, że osoba pojedyncza, pojedynczy klient może nie wiedzieć nawet, które serwisy są najbardziej popularne w danym rejonie. My natomiast jako pośrednicy, jako biura, mamy te statystki. My też sprawdzamy, do których obszarów i na których serwisach najwięcej mamy zapytań o naszą ofertę. Bo to się różnie rozkłada ze względu na rejon Polski, ze względu na rodzaj serwisu i ze względu na rodzaj ogłoszenia. Jedne nieruchomości w tych serwisach się lepiej konwertują, a inne mniej.

Czym różni się zamieszczenie ogłoszenia przez agencję, a czym przez osobę prywatną?

My jesteśmy w stanie dotrzeć do wielu serwisów w jednym czasie. Współpracujemy z wieloma dostawcami, tymi portalami, które takie ogłoszenia publikują. No osoba prywatna przede wszystkim musi to zrobić ręcznie na każdym serwisie pojedynczo, oddzielnie. Poświęcić temu wszystkiemu bardzo dużo czasu, nawet kopiując opis z jednego do drugiego, ale musi dołączyć zdjęcia – każde pojedynczo. My to robimy nie chcę powiedzieć, że hurtowo, ale przez specjalny program.

Przy okazji może ja też bym może podpytała. Bardzo często osobom, które same wrzucają te ogłoszenia wydaje się, że wrzucają bardzo korzystne zdjęcia swojego mieszkania, a to też tak naprawdę różnie bywa. Państwo też oferujecie profesjonalne przygotowanie takiej sesji?

Tak, my w profesjonalny sposób, z profesjonalnymi osobami, które po prostu zawodowo zajmują się robieniem zdjęć nieruchomości. Wiedzą, w jaki sposób ustawić światło, żeby wyeksponować to, co jest najbardziej wartościowe. Tu nie chodzi o to, żeby kogoś oszukiwać czy kreować nierzeczywisty obraz, ale o to, żeby pokazać tę nieruchomość jak najlepiej dla potencjalnego kupującego. Ja sama wielokrotnie widziałam zdjęcia pokoju, na którym głównym elementem zdjęcia był stół i dwa krzesła. Jak by nie było widać, co ten pokój de facto za sobą niesie, co w nim można urządzić. Więc dobrze przygotowane zdjęcia, niezałamujące się kąty, pionowe ściany, a nie gdzieś tam uciekające. No takie drobne rzeczy, jak nawet zamknięta toaleta. Kiedy robimy zdjęcia, to usuwamy prywatne zdjęcia, zdjęcia naszych dzieci. Ma być przede wszystkim porządek w mieszkaniu, bo to też jest ważne. Bez gotujących się garnków na kuchence. W taki sposób, żeby ta nieruchomość naprawdę zachęcała. Jak sprzedajemy samochód, to też go sprzątamy. Chcemy pokazać, że to jest czysty samochód, że ktoś o to dbał i że jeszcze ma szansę posłużyć długo kolejnej osobie.

Czyli jakby wracając na chwilę do tego pytania wcześniejszego – czym się różni zamieszczenie ogłoszenia przez Państwa agencję, a właśnie przez osobę prywatną. To poza tym, że Państwo zdecydowanie bardziej dotrzecie, bo wiecie, jak profesjonalnie przedstawić tą nieruchomość, to właśnie macie swoją, że tak powiem, bazę kontaktów. Gdzie najlepiej byłoby taką nieruchomość zaprezentować?

Ja myślę, że taki przeciętny Kowalski też może nie wiedzieć, że taką ofertę, żeby ona była widoczna dla potencjalnego kupującego, po prostu trzeba promować. Ofert wystawionych jest ileśset, czasami ileś tysięcy w jednym mieście w kilku podobnych kryteriach. My pośrednicy wiemy, jak taką ofertę wypromować, żeby ona się wyświetlała jak najwyżej tym potencjalnym kupującym. Mamy swoje sposoby, mamy przede wszystkim swoje doświadczenie. Wiemy, na to zwrócić uwagę. To, że czasami się komuś wydaje, że coś jest atutem nieruchomości, dla większości kupujących to nie będzie atutem. I odwrotnie – coś, co dla kogoś jest wadą, dla innego będzie zaletą. Znając rynek, znając pewne preferencje panujące na tym rynku, potrafimy też przygotować opis i dobrze taką ofertę wypromować, żeby osoba szukająca mogła ją znaleźć. Jest też tak, że my staramy się jak najbardziej szczegółowo taką ofertę opisać, jak najwięcej kryteriów podać. Bo osoba, która poszukuje, też pewne kryteria przyjmuje. Żeby mogła znaleźć taką ofertę, zawęzić sobie krąg poszukiwań. Im więcej danych takich podam, tym większa szansa, że znajdziemy na to nabywcę.

Jaki jest średni czas sprzedaży takiego mieszkania? 

Ja bym chciała tutaj chyba rozgraniczyć dwie rzeczy. Po pierwsze – czas od momentu wystawienia, decyzja o tym, że sprzedajemy, do momentu znalezienia osoby zainteresowanej, to jest pierwszy okres. A drugi okres to jest moment finalizacji. Dlatego jeśli osoba kupująca dysponuje własnymi środkami, gotówką, to te terminy są zbieżne. Natomiast często jest tak, że osoba, która kupuje, musi się posiłkować kredytem mieszkaniowym, kredytem na zakup nieruchomości, kredytem hipotecznym. I to wydłuża ten okres o kolejne 2 -3 miesiące. Myślę, że ten pierwszy okres do znalezienia nabywcy, jest do około 3 miesięcy, no i potem ten czas na załatwienie tych formalności związanych z uzyskaniem im kredytu. Tu trzeba zaznaczyć, że te 3 miesiące to mówimy o nieruchomości, która jest wystawiona za cenę rynkową. Nie mówimy o przeszacowanych nieruchomościach, gdzie ta cena odbiega od warunków rynkowych, bo klient też się orientuje, czy ma swojego doradcę, wie, za ile może kupić, bo pozwala mu na to zdolność kredytowa.

No właśnie. Może przy tej okazji byśmy powiedział o tym, że Państwo też pomagacie jakby określić realną wartość tej nieruchomości, którą klient chce sprzedać. Bo te kwoty też czasami są po prostu z kosmosu.

Są z kosmosu, bo przeciętny Polak nie sprzedaje w ciągu miesiąca kilku nieruchomości. Natomiast my jesteśmy osobami, które cały czas pracują na rynku i mamy najświeższą informację z rynku o tym za ile, w danej lokalizacji, w danych parametrach nieruchomości się sprzedają.

Pani Marto, tak pod koniec myślę, że dosyć trudna kwestia do poruszenia. Jaki jest idealny kupujący?

Nie ma. Powiedziałabym, uczciwy i wypłacalny, ale to jest zdecydowanie większość naszych klientów. Tak jak większość w ogóle klientów na rynku to są ludzie, którzy mimo wszystko… Wiem, że są historie, jak ktoś gdzieś tam został oszukany, ale ja jestem zdania, że większość ludzi jest uczciwych i podchodzących naprawdę w sposób odpowiedzialny do zakupu mieszkania. Ważna jest ta kwestia wypłacalności, możliwości finansowych takiej osoby.  Ale też jestem zdania, że jeśli strony się dobrze traktują, kupujący ze sprzedającym są wobec siebie uczciwy, to to jest dobra transakcja. Po prostu uczciwa. Nie ma pewnie jednego klucza, idealnego klienta. Dla jednego idealnym klientem będzie ten, który dysponuje gotówką, bo pieniążków potrzebujemy szybko, mamy drugą nieruchomość, którą musimy zapłacić. A dla kogoś innego idealnym będzie taki, który pozwoli nam jeszcze 3 miesiące pomieszkać. Klucze już mamy, ale musimy tę nieruchomość jeszcze wykończyć i potrzebujemy tego czasu. Więc nie ma takiego dość idealnego klienta. Ważne, aby strony miały okazję podejmowania decyzji. Że chcą ze sobą zrobić transakcję, ustaliły te rzeczy newralgiczne i tego się trzymały. I to jest myślę idealny klient. Oczywiście najlepszy klient to ten, który ma środki własne i jutro możemy mieć na koncie pieniądze, niż ten, który musi załatwić proces kredytowy i to trochę jeszcze potrwa. No bo wiadomo – nigdy nie ma tej 100% pewności, takiej, ona jest często granicząca z tą 100% pewnością, że ten bank tego kredytu udzieli. Ta gotówka zawsze jest tu i teraz. Ale osoba, która zweryfikowała swoją zdolność. My dbamy też o to, żeby tak się stało, żeby ten klient kupujący jednak potwierdził swoją zdolność kredytową z doradcą kredytowym, który współpracuje z kilkoma bankami, że faktycznie takie możliwości finansowe ma i będzie mu udzielony taki kredyt na zakup tej nieruchomości. Bank ze swojej strony też weryfikuje nieruchomość do sprzedaży, obciążają ją hipoteką, zabezpieczając swoje interesy. My też wiemy, na co taki bank zwróci uwagę. My też jesteśmy w stanie wcześniej do takiego obciążenia czy bankowej weryfikacji przygotować.  Żeby nie było problemu potem.

Z kolei sami też podpowiadacie, na jakich klientów uważać. Czy są jakieś sygnały, które mogą nam dać znać, że coś może być nie tak?

Myślę, że na takich, którzy chcieliby np. przenieść własność nieruchomości wcześniej, a zapłacić dużo później. Wiedząc, że mają środki własne. Pamiętajmy, że własność przechodzi z chwilą podpisania aktu notarialnego, a nie z chwilą zapłaty. Tylko z chwilą podpisania aktu notarialnego. Myślę, że warto uważać na takie osoby, które chcą niestandardowych zapisów. Znam takie przypadki, kiedy był wpłacony zadatek i taka osoba kupująca wprowadziła taki zapis po stronie sprzedającej po to tylko, by odzyskać dwukrotność zadatku, a wcale nie miała zamiaru tej nieruchomości kupić. Więc trzeba zwracać uwagę na niestandardowe zapisy. Przy tym zwykły Kowalski nie jest w stanie na to często zwrócić uwagi, bo nie ma takiego doświadczenia, że coś nie jest standardem. No i czasem myślę, że warto, chociażby z takich powodów, poprosić tutaj pośrednika o współpracę. O to, że chce się po raz pierwszy sprzedać swoją nieruchomość, uzyskać cenę sprzedaży i spać spokojnie.

Bardzo pięknie powiedziane. Pani Marto, jeszcze jedna kwestia. Jak sprawnie przenieść się z jednego mieszkania do drugiego?

Myślę, że w tym wszystkim najważniejsze będą kwestie terminów, kwestie oczywiście finansów też. Czy sprzedaż mieszkania i zgromadzone przez nas środki starczą na zakup drugiego. Być może potrzebne będzie wsparcie się kredytem mieszkaniowym na to drugie mieszkanie. Być może też konieczna będzie spłata hipoteki z pierwszego mieszkania. To trzeba też ze sobą jakoś połączyć, ale we wszystkim warto zadbać też o to, żeby nam się nie nałożyły terminy. Żeby nie wyszło w ten sposób, że wcześniej musimy zapłacić za nowe mieszkanie, zanim sprzedamy te poprzednie, te obecne, w którym mieszkamy. I tutaj warto wesprzeć się profesjonalistami, którzy po prostu podpowiedzą nam, ile trwa sprzedaż danej nieruchomości na danym rynku. Młode rodziny na pewno będą zamieniać mieszkanie z mniejszego na większe. Ale będą też takie osoby starsze, które będą chciały zamienić większe mieszkanie albo na wyższych piętrach, na coś mniejszego, niżej, łatwiejszego. Myślę, że tutaj warto podpytać o to pośrednika.

Pani Marto jeszcze tak właśnie na koniec chciałabym, żebyśmy w kilku słowach podsumowania powiedziały na co warto byłoby zwrócić uwagę i od czego zacząć sprzedaż mieszkania. Takie 3 do 5 takich najważniejszych rzeczy.

To, czy mamy uregulowaną sytuację prawną. Czyli księga wieczysta i inne dokumenty potwierdzające, że jesteśmy właścicielami nieruchomości, faktycznie to potwierdzają. Czy nie ma tam jakiś wpisów, które potencjalnego kupującego mogłyby zaniepokoić czy bank kredytujący zakup takiej nieruchomości. Uzyskać stosowne zaświadczenia, żeby tak było. Przygotować nieruchomość pod kątem wizualnym. Jeśli mamy odpadające listwy – może warto je wreszcie przykręcić? Jeśli gdzieś tam nam cieknie kran, to też myślę, że warto to naprawić i przygotować się na to, jeśli chce się to robić samemu, że trzeba będzie ze swojego życia trochę czasu przekazać na to. Trzeba będzie cierpliwie odbierać telefony, powtarzać często gęsto, w kółko, te same informacje, albo skontaktować się z dobrym pośrednikiem, jeśli mamy podsumować. 

Jeśli chcemy mieć trochę spokojniejszą głowę, zwróćmy się do profesjonalistów – m.in. do doradców z Freedom Nieruchomości. 

Zapraszam. 

Dziękuję Pani Marto bardzo za rozmowę i do usłyszenia.

Dziękuję bardzo.

Gdzie słuchać podcastu Freedom?

Freedom Podcast – Pewny wybór To audycja, która pomaga odnaleźć się na rynku nieruchomości. Wyjaśniamy trudne zagadnienia, odpowiadamy na ważne pytania, komentujemy bieżące zmiany. Ten podcast, tak jak nasi agenci – będzie dla Ciebie źródłem wiedzy o tym jak dokonywać pewnych wyborów na rynku nieruchomości.

Posłuchaj  odcinka podcastu i dowiedz się, jak skutecznie prowadzić negocjacje: Spotify lub YouTube.

Żeby nie przegapić nowych odcinków dodaj nas do ulubionych podcastów (subskrybuj).

Freedom podcast “Pewny Wybór” to audycja, która pomaga odnaleźć się na rynku nieruchomości. Wyjaśniamy trudne zagadnienia, odpowiadamy na ważne pytania, komentujemy bieżące zmiany. Ten podcast, tak jak nasi agenci, będzie dla Ciebie źródłem wiedzy o tym, jak dokonywać pewnych wyborów na rynku nieruchomości.

Posłuchaj także odcinków naszego poprzedniego podcastu: Freedom Podcast – Rób Swoje!

Przyjemnego słuchania!

Jeśli spodobała Ci się nasza audycja, koniecznie zostaw komentarz. Nic tak nie rozwija, jak zdrowy feedback. Wydawcą podcastu jest ogólnopolska sieć biur Freedom Nieruchomości.