Kolory we wnętrzach są ważne dla mieszkańców, ale mogą też odegrać dużą w rolę, gdy zechcemy mieszkanie sprzedać.  Na jaki kolor najlepiej pomalować nieruchomość, żeby sprzedać ją w bardziej korzystnej cenie? Biały, granatowy, a może kremowy? Czy warto zainwestować w malowanie, żeby lepiej sprzedać nieruchomość? 

W dzisiejszym odcinku rozmowa z Michałem Jeziorskim – dyrektorem oddziału Freedom Nieruchomości w Piasecznie. Michał opowie nam:

  •   czy rzeczywiście kolory we wnętrzach mają wpływ na sprzedaż nieruchomości?
  •   czego najlepiej unikać, jeśli chce się przyciągnąć wielu chętnych do zakupu naszego mieszkania czy domu?
  •   czy warto inwestować w malowanie przed wystawieniem oferty sprzedaży nieruchomości?
  •   czy jest jakaś stała paleta kolorów, z której najlepiej skorzystać, czy jest to zmienne? 
  •   Jakie kolory najlepiej się sprawdzają podczas sprzedaży?
  •   Czy coś jeszcze warto zrobić przed sprzedażą nieruchomości (w aspekcie estetycznym?)

 Posłuchaj

Michał Jeziorski – Od kilkunastu lat działa w branży budowlanej. Z rynkiem nieruchomości związany od 2009 roku. Od tamtej pory bierze czynny udział w wielu projektach jako osoba odpowiedzialna za prowadzenie sprzedaży.

Jeśli zamiast słuchać wolisz czytać, poniżej transkrypcja odcinka

Biały, granatowy, a może kremowy? Na jaki kolor najlepiej pomalować nieruchomość, żeby sprzedać ją w bardziej korzystnej cenie? Rozmawiamy z Michałem Jeziorak, dyrektorem oddziału Freedom Nieruchomości w Piasecznie. Czy rzeczywiście kolory we wnętrzach mają wpływ na sprzedaż nieruchomości?

Uważam, że jak najbardziej mają wpływ. Sprzedaż to są emocje, choć nie do końca. Kupując nieruchomość powinniśmy zachować spokój i rozwagę, ponieważ jest to dobro wysokiej wartości i nie ma tutaj miejsca na emocjonalne podejmowanie decyzji. Niemniej jednak przy każdej sprzedaży to emocje odgrywają bardzo ważną rolę. Wchodząc do mieszkania jako potencjalny nabywca tego mieszkania, ty musisz się w tym mieszkaniu dobrze poczuć. Musisz czuć się komfortowo, bo takie mieszkanie będzie powodowało wrażenie dobrego rezonowania z tobą. Czując się dobrze w tym mieszkaniu, dopiero wtedy biorę je pod uwagę pod kątem ewentualnego zakupu.

W momencie, gdy potencjalny klient wchodzi do mieszkania, a kolory są bardzo jaskrawe, dla wielu osób ciemne kolory mogą być przytłaczające, dla innych będą takimi, przy których się relaksują. Biorąc pod uwagę ogólne trendy i to, czego ludzie oczekują, to kolory powinny być jak najbardziej neutralne. Są to beże, przełamana biel, różnego rodzaju odcienie szarości. To są kolory, które nie wywołują żadnych skrajnych emocji, a co za tym idzie – jest dużo większa szansa na to, że duża część potencjalnych klientów będzie się w tym mieszkaniu dobrze czuła. Starajmy się unikać bardzo krzyczących kolorów, jaskrawych kolorów. Kolory jednak działają w subtelny sposób na naszą podświadomość.

Rażący kolor czerwony może powodować reakcję: uciekaj! To jest swego rodzaju znak ostrzegawczy. Podobnie jak na światłach. Nie bez powodu kolory są tak, a nie inaczej dobrane w sygnalizacji świetlnej. Tak działa podświadomy sposób odbierania tych barw. Albo one nas w jakiś sposób relaksują, albo wprowadzają nas w stan pewnego niepokoju. W przypadku sprzedaży nieruchomości są to elementy niepożądane. Wchodząc do mieszkania bardzo ważne jest, żeby każdy potencjalny klient w tym mieszkaniu poczuł się dobrze, komfortowo i jak u siebie. Krzykliwe kolory na pewno temu nie pomogą.

Czy w takim razie warto zainwestować w malowanie przed wystawieniem oferty sprzedaży nieruchomości?

Zawsze jest warto zainwestować w malowanie – szczególnie, jeśli nasze mieszkanie jest pomalowane w nieoczywiste kolory. Mówi się, że o gustach się nie dyskutuje. Każdy ma swoje preferencje, upodobania. Sprzedając mieszkanie jednak musimy celować w szerokie grono odbiorców. W momencie, kiedy nasze mieszkanie jest zrobione tak bardzo pod nas, nie jest czymś neutralnym. Wtedy warto zainwestować w malowanie mieszkania. Podobnie, jeśli dłuższy czas nie odświeżaliśmy tego mieszkania i są w nim znaczne ślady użytkowania typu zabrudzone, pomazane ściany przy dzieciach, to podejście, że nowy właściciel i tak zrobi po swojemu, nie zawsze jest właściwe.

Odmalowując takie mieszkanie, wykorzystując odpowiednio kolory, możemy to mieszkanie powiększyć optycznie. Możemy też spowodować, że będzie wydawało się bardziej schludne, czyste, estetyczne. Takie wrażenie jest nam bardzo potrzebne do sprzedaży – zarówno na etapie home stagingu, jak i robienia sesji fotograficznej. Potem odbiór na zdjęciach w ogłoszeniach jest zupełnie inny jeśli te kolory są przyjazne, jasne i czyste. Tak samo jest później przy prezentacji.

Klient wchodząc do takiego mieszkania, nawet jeśli ono nie jest idealne, to widzi, że ono jest wymalowane, czyściutkie. To buduje bardzo pozytywny odbiór u klienta, który na końcu musi podjąć jakąś decyzję.
Jeżeli pokażesz klientowi dwa podobne mieszkania – jedno będzie zaniedbane, z brudnymi ścianami, krzykliwymi kolorami i pokażesz mu prawie identyczne mieszkanie, które będzie odmalowane, będzie wyglądało bardzo świeżo, kolory będą jasne, przyjazne – wówczas wydaje mi się, że na 100% on wybierze to drugie.

Czyli jest jakaś paleta kolorów, z których warto korzystać? Czy tutaj jakąś rolę odgrywają trendy?

Trendy związane z kolorami się zmieniają. W jednym roku producenci farb idą w kolory Ziemi, a innym namawiają do trochę odważniejszych decyzji związanych z malowaniem ścian. To wszystko musi być wyważone. Jeśli chcesz użyć koloru zgodnie z obowiązującymi trendami na danej ścianie i zrobisz to w sposób umiejętny, to w niczym to nie przeszkadza. Ale musisz być w 100% pewna, że masz o tym pojęcie, albo poradzić się jakiegoś architekta lub dobre home stagera, który pomoże dobrać kolory do tego, żeby przykuć uwagę potencjalnego klienta już na etapie przeglądania zdjęć tej nieruchomości, a potem oglądania tej nieruchomości na dniu pokazowym. Jeśli zaś masz pewnego rodzaju wątpliwości i chcesz zachować dużą neutralność i być pewna, że każdy, kto wejdzie do twojego mieszkania, poczuje się w nim dobrze, zapomnij wtedy o trendach. Zastosuj paletę barw, która zawsze się sprawdzi.

Jaka jest ta paleta?

To są neutralne beże, odcienie jasnych szarości, biel i przełamana biel. Jeżeli wybierzesz kolory z tej palety, to jest bardzo duża szansa, że trafisz w barwę i kolor, który będzie odpowiadał twojemu potencjalnemu klientowi. Te kolory trzeba dobierać odpowiednio do tego, jaki masz kolor podłogi i najważniejszych dodatków. W tym może pomóc ci home stager. 

O czym jeszcze z takich estetycznych kwestii warto pamiętać przed sprzedażą nieruchomości? Poza malowaniem ścian?

Warto jest zastanowić się, które z rzeczy w naszym mieszkaniu są nam faktycznie niezbędne. Większość osób w ciągu całego swojego życia w danej nieruchomości zbiera różnego rodzaju rzeczy. Są to pamiątki z wakacji, wycieczek, pamiątki rodzinne, różnego rodzaju bibeloty. Tego rodzaju dekoracje zbierając się latami powodują, że nasze mieszkanie jest zagracone. Przed sprzedażą mieszkanie należy odgracić. Nadmiar przedmiotów, bibelotów, dekoracji, nie wpływa dobrze na odbiór u klienta kupującego. Nadmiar tych rzeczy dla klienta przychodzącego oglądać nieruchomość jest czymś przytłaczającym. Wyrzucenie tych szpargałów, w tym zbędnych mebli, otwiera nam
przestrzeń. Odgracenie mieszkania powoduje, że potencjalni klienci czują się zdecydowanie lepiej. Energia mieszkania jest lepsza.

Jeśli dodatkowo połączymy to z odpowiednim odświeżeniem mieszkania, pomalowaniem go, to może to być naprawdę świetny efekt. Tak samo każdą nieruchomość przed prezentacją przed klientami kupującymi czy przed zrobieniem sesji zdjęciowej należy odpersonalizować. Widziałem mnóstwo mieszkań, gdzie całe ściany były w pamiątkach rodzinnych, zdjęciach. Rozumiem, że osoby, które przebywają w tym mieszkaniu chcą, by te pamiątki były widoczne, ale na czas sprzedaży powinniśmy te pamiątki schować. Klient, który wchodzi do
mieszkania na sprzedaż nie może czuć się tak, jakby wszedł z butami w czyjeś życie. Ta osoba musi poczuć się tak, jakby wchodziła do swojego własnego mieszkania. Jeżeli odgracimy, odpersonalizujemy takie mieszkanie, dodatkowo jeszcze je pomalujemy w neutralne kolory, to na pewno będzie miało to wpływ na tempo sprzedaży tej nieruchomości, jak i na samą cenę sprzedaży tej nieruchomości.

A czy zapachy też odgrywają rolę?

Zapachy odgrywają bardzo dużą rolę. Nie może być takiej sytuacji, że przychodzi ktoś na prezentację mieszkania, a w mieszkaniu brzydko pachnie. Często ktoś trzyma zwierzęta, np. koty z kuwetami czy psy. Są to elementy niewskazane. Między innymi dlatego prowadzimy sprzedaż naszych nieruchomości poprzez dni otwarte, żeby można było się odpowiednio przygotować do tych prezentacji. Jeżeli zwierzęta są – to wyprowadźmy je na spacer, przygotujmy odpowiednio to mieszkanie. Wynieśmy śmieci. Nie może być tak, że ktoś wejdzie do kuchni, a tam będą zapachy z poprzedniego dnia, z obiadu.

Klient musi czuć się naprawdę komfortowo. Każde mieszkanie przed sprzedażą musi być bardzo dobrze przygotowane. To nie jest tak, że szczególnie teraz, kiedy stopy  procentowe poszły mocno do góry, ten rynek trochę się wystudził. To nie jest tak, że teraz ktoś wejdzie do naszego mieszkania, widzi masę rzeczy nie tak, a i tak je kupi, bo ono zaraz zniknie z rynku. Teraz klient kupujący ma trochę więcej czasu na zastanowienie się, na podjęcie świadomej decyzji. Nie przejdzie coś takiego, że nie przygotujemy tego mieszkania w sposób prawidłowy, a i tak ono się sprzeda szybko i dobrze. Mieszkanie powinno zapraszać naszego klienta kupującego do tego, żeby on złożył ofertę.

Tak po ludzku też szanujmy się nawzajem. Jeżeli zapraszamy kogoś do mieszkania, które sprzedajemy, przygotujmy je w sposób należyty. Ono nie może być zakurzone, zabrudzone, zapyziałe, zagracone. Nie może tam brzydko pachnieć. To mieszkanie powinno być przygotowane jak na święta. Wszystko powinno być wysprzątane i wyszykowane pod prezentację tak, żeby człowiek którego wpuszczamy, czuł się w tym mieszkaniu komfortowo. Tylko wtedy on złoży ofertę i oferta ta będzie dla nas atrakcyjna.

Czy to jest teraz dość popularna wiedza wśród osób, które chcą sprzedać nieruchomość? Czy ciągle trzeba ludzi uświadamiać, że te elementy są istotne?

Niestety, z przykrością stwierdzam, że cały czas trzeba ludzi uświadamiać, że to są elementy istotne. Potykam się z opiniami od sprzedających, że to zupełnie nie ma znaczenia, że ważna jest lokalizacja, że sprzątanie, szykowanie, odmalowywanie mieszkania, robienie dobrych zdjęć nie jest dobre, bo to mieszkanie tak nie wygląda.

Ja się z tym zupełnie nie zgadzam. Nie wiem, z czego wynika takie podejście. Te osoby nie mają ewidentnie doświadczenia w sprzedaży nieruchomości, a jednak starają się mi mówić, jak to powinno wyglądać. Ja widzę z kolei reakcję klienta kupującego. Możemy toczyć batalię na różnego rodzaju argumenty, ale najważniejsza jest reakcja tej osoby, która ma zapłacić za to mieszkanie. Ważne jest, żeby klient zaciągający kredyt na mieszkanie czuł się dobrze. Osoba, która wejdzie do naszego mieszkania, która jest naszym potencjalnym klientem, musi w tym mieszkaniu już od progu czuć się dobrze.

Chciałam jeszcze poruszyć kwestię finansową. Tak naprawdę wykładając dodatkowe środki na to, żeby to mieszkanie odświeżyć, jesteśmy potem w stanie więcej “ugrać”. To mieszkanie będzie lepiej wyglądało, a my możemy za nie więcej chcieć.

Jak najbardziej. Tak faktycznie to wygląda. Klienci sprzedający, z którymi się spotykam, z którymi rozmawiają też doradcy z mojego oddziału, często nie są zainteresowani tym, żeby zainwestować jakąkolwiek kwotę przed sprzedażą mieszkania. My staramy się im pomagać na tyle, na ile możemy. Jeżeli ktoś nie ma środków finansowych na to, żeby zainwestować w drobny remont i odświeżenie mieszkania, to staramy się wyjść naprzeciw potrzebom tego klienta. Przygotowujemy raport klientowi, jak ma to mieszkanie przygotować niskim kosztem. Powiemy, które elementy powinny zniknąć z tego mieszkania, w jaki sposób powinien odgracić to mieszkanie czy je przygotować przed
sesją fotograficzną. To wymaga tylko i wyłącznie nakładu własnej pracy. To są takie kwestie jak umycie okien czy wyrzucenie starego dywanu lub pochowanie zbędnych bibelotów do szafek. Wszystko po to, aby klient, który przyjdzie do tego mieszkania, poczuł się dobrze. Sprzedaż to są emocje – a tam emocje muszą być pozytywne i dobre, żeby pojawiła się oferta.

Kolejny raz mamy dowód na to, że wsparcie agenta nieruchomości jest bardzo potrzebne. mM.Jezierski podcast kolory we wnetrzach

Gdzie słuchać podcastów Freedom

Freedom Podcast – Pewny wybór to audycja, która pomaga odnaleźć się na rynku nieruchomości. Wyjaśniamy trudne zagadnienia, odpowiadamy na ważne pytania, komentujemy bieżące zmiany. Ten podcast, tak jak nasi agenci – będzie dla Ciebie źródłem wiedzy o tym jak dokonywać pewnych wyborów na rynku nieruchomości.

Znajdziesz nas w aplikacji Spotify, oraz w serwisie YouTube.

Żeby nie przegapić nowych odcinków dodaj nas do ulubionych podcastów (subskrybuj).

Wcześniejszych odcinków możesz też posłuchać tutaj. 

Posłuchaj także odcinków naszego poprzedniego podcastu: Freedom Podcast – Rób Swoje!

Przyjemnego słuchania!